Obserwatorzy

wtorek, 29 marca 2016

Nadzieja umiera ostatnia

Bardzo zły okres nastał. Wszystko się komplikuje. Pomału zaczynam się znów zakręcać. Wiem, że to do niczego dobrego nie doprowadzi, ale nie mogę się uporać z wieloma problemami. Tracę chęci do jakiejkolwiek pracy. Coś zaczynam, nie mogę skończyć. 
Podobno nadzieja umiera ostatnia. A ja już nie mam nadziei. Właśnie została mi odebrana. Staram się wprawdzie, chodzę do pracy, zaglądam tu, zaglądam tam...... ale..............
Dobrze, że prawie nikt tu nie zagląda. Miałam potrzebę napisania tego. Nie oczekuję żadnych słów pocieszenia, po prostu musiałam.
Tymczasem koniec.

czwartek, 15 października 2015

Jesienna Akademia Rękodzeieła

Robi się zimno, pierwsze przymrozki za nami. Już nawet śnieg padał, całkiem niedaleko. Brrrrrrr, nie lubię zimy. Wiem, widoki zimowe są piękne, nawet dech zapierają. Dla mnie tylko na fotografii, na papierkach       i serwetkach ha, ha............
10 października podczas VIII Jesiennej Akademii Rękodzieła w pracowni Ewy Sadowskiej Nicnierobienie Twórcze Tworzenie udało mi się zmalować piękny zimowy zegar. Ewa jest cudowną osobą, rozsiewa wokół siebie wspaniałą atmosferę. Bardzo lubię u Niej gościć. Dziękuję Ewciu, było wspaniale :)
Tymczasem bez wskazówek i cyferek, mała zajawka całości. Dziś padało cały dzień i nie mogłam zrobić dobrych fotek. W sobotę mam wolne, znajdę chwilę by uwiecznić go zanim zawiśnie na ścianie.



piątek, 2 października 2015

Praga

Praga, Praga, Praga ..................... :) zakochałam się w tym mieście 4 lata temu. Wtedy byłam bardzo krótko, teraz kilka dni. Zabytki cudne, budowle przetrwały wojenną zawieruchę. Praga nie była zniszczona wcale. Mieszkałam w kamienicy z XIX wieku, fajne mieszkanko, mogłabym takie mieć :) i była winda, przyklejona na zewnątrz. Można? można. A u nas po co? Lepiej zamknąć obiekt z powodu braku windy!






















Beatko, dziękuję :)

czwartek, 10 września 2015

po długiej przerwie

Zaczynam od nowa, niemal. Długo nie pisałam, mam nadzieję, że nie zniechęcę się znowu.
Urlop w tym roku miałam wyjątkowy, jak żadnego roku. Najpierw był zlot mojego forum



Wróciłam, zrobiłam pranie, spakowałam walizę i pojechaliśmy do Małgosi, na wieś, do Rusi. Ze wsi na wieś :-) ale jakie piękne okoliczności przyrody, mazurskie (czy warmińskie?) lasy, jezioro Dziki Gil, żurawie, cisza, spokój. Nie tak jak na mojej wsi. Niedaleko piękna Ostróda, Morąg. Pięknie było, oboje z mężem jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy tu być. Małgosiu, jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję.







Czas szybko nam uciekał, było pięknie.
Później pojechałam do Pragi :-)




piątek, 27 czerwca 2014

Papierki

Coraz bardziej wciągają mnie papierki :) próbuję, nie mam profesjonalnego przygotowania, ale ......... bo właściwie to co trzeba? miałam super warsztaty na zlocie, prowadziła je hogis    To dziewczyna wielu talentów, podziwiam Ją nieustannie. Wiem jak zrobić pudełeczko "Pop-Up Box Card" i bardzo mi się podoba taka forma, poniżej moje, zaczęte na zlocie, skończone w domu.



i karteczka biorąca udział w zabawie "Skubnij tęczę" - kolor fioletowy




i mała forma ATC - "8 z 24"
               
                            24


i po kolei wszystkie 8 z 24





 Trochę miałam kłopotu z myśleniem, pomysł podsunęła mi koleżanka forumowa :) dzięki serdeczne. Mam nadzieję, że sprostałam zadaniu.

wtorek, 3 czerwca 2014

Był zlot............

Był zlot mojego forum .
Trzy dni zleciały nie wiadomo kiedy :( znów czuję niedosyt, mało, krótko, więcej by się chciało. Mogłam odpocząć, zapomnieć o napięciu związanym z codziennością. Totalny luz.
Właściwie nic nie zrobiłam, oprócz wymiankowej babeczki dla mokagie .